|
|
święta , święta i po świętach
poniedziałek, 09 kwiecień 2012, 21:24
|
Świąteczne dni spędziliśmy w gronie rodzinnym. Dwa całkowitego luzu i obżarstwa. Leniwie spędzone dni ...... i wyjatkowo suche.
Po półroczoczbym poszukiwaniu pracy wreszcie znalazłam. Stała prace biurowa . Wręcz bezstresową. Wśród miłych ludzi co budzi moje obawy na jak długo będą mili. Jednak jestem dobrej myśli.
|
|
Komentarzy:
0
|
|
sobota, 11 luty 2012, 13:44
|
W trakcie porządków przed imprezą zajrzałam na strych w poszukiwaniu podwiązki dla mojej przyjaciółki. Natknęłam się na pudła z moimi wspomnieniami. W ręce wpadły mi listy mojej pierwszej miłości. I rozkleiłam się. Każde słowo tak dobrze znane z tych listów wróciło jak żywe. Chyba za bardzo robie się na starość ckliwa, ale papier to papier zachowa wszystko nie to co pamięć. I ta ciekawość co by było gdyby nie ............ Konfrotancja rzeczywistości z przeszłością zwykle budzi jakieś pytania. A ja się zastanawiam ile dziś warte byłyby jego zapewnienia z ostatnich listów do mnie.
|
|
Komentarzy:
0
|
|
W Nowym Roku
wtorek, 03 styczeń 2012, 13:28
|
I kolejny nowy rok. Oby lepszy niż poprzedni, bo już za dużo mam zmartwień. A za mało siły.
Poszukiwania nowej pracy w ogóle nie posuwają się do przodu.
Nawet na pisanie nie mam ochoty. Nie mam ochoty na nic.
Jedyny plus tego,że jestem w domu to to, że Kuba się bardziej wyluzował. Jest spokojniejszy, łatweij sobie radzi. I najważniejsze jego najgorszy problem został pokonany. Nie wiem czy na stałe czy tylko tymczasowo. Oby na stałe, bo widze jak dobrze sobie radzi. Ale nie chce cieszyć się na zapas. Chwilowo przechodzi ospe więc z domu prawie nie wychodze. Jedna choroba wieku dziecięcego za nami. Będzie częściej chodził do szkoły :D w przyszłości. I nawet jak na małe dziecko bardzo dobrze znosi wysypkę.
A ja schudłam. Zumba wreszcie przynosi efekty. Przestałam maniakalnie wchodzic na wagę i modlić się o jak namniejszą wagę i po obowdzie w pasie, w udach i całej reszcie widze rezultat. Fakt ze zmartwień nie wiele jem :D.
|
|
Komentarzy:
0
|
|
czwartek, 15 wrzesień 2011, 12:15
|
Przyjęcie urodzinowe dziacka to prawdziwe wyzwanie.
Zapraszać dzieci same czy z rodzicami?
Co im podać do picia i jedzenia?
I jak zorganizować im czas , żeby wytrzymali ze soba tych pare godzin :P
I dobrze się bawili.
W tym roku zdecydowałm się na organizację urodzin Kuby dla innych dzieci, ponieważ wiem,że inne dzieci zapraszją sie na wzajem a on ma tylko starszych kolegów i koleżanki.
Jestem dobrej myśli........
Mój małżonek wreszcie ukończył remont sypialni i teraz chce mi tam wpakować meble, które dostał od swoich rodziców. Oczywiście nie pasują do obecnych mebli, ale jemu szkoda , żeby stały w garażu. Liczy się efekt posiadania dużej ilości szafek. Nie umiem zrozumieć jak można być takim upartym.
|
|
Komentarzy:
0
|
|
sobota, 06 sierpień 2011, 00:03
|
Kolejny atak zazdrości mojego męża wywołany sytuacja w jego pracy wpędza mnie w poczucie winy,że coś robię nie tak. W ciagu tego tygodnoa według ego założeń 3/4 męskiej klienteli skelpu sapła ze mną albo bedzie spać. Bo takie są wszystkie kobiety. Będę musiała na mojej zmianie wywiesić kartkę, że nie obsługuję mężczyzn. Ani chłopców.
|
|
Komentarzy:
0
|